piątek, 27 grudnia 2013

Poświąteczne remanenta...


Powinnam dodać ten przepis przed świętami, żebyście  mieli czas na przygotowanie
gdyby Was zainteresował,
ewentualnie powinnam poczekać do kolejnych świąt i opublikować go we właściwym czasie...

powinnam, ale... 
Przed świętami mam na ogół taki "kocioł" w kuchni, że sama sobie dziwię się, że udało mi się co nieco obfotografować, czasu nie cofnę a do przyszłego roku czekać mi się nie chce, zwłaszcza, że ten przepis
i tak już rok "wisiał" w kopiach roboczych ze względu na brak zdjęć, więc wrzucam go dzisiaj...

Myślę, że jeśli kogoś zainteresuje, to za rok i tak do niego do niego wróci, więc...
... bierzcie i cieszcie się z niego wszyscy :)


Wigilijne pierogi z suszonymi śliwkami


 nadzienie:
  • śliwki suszone/wędzone im więcej
    tym lepiej 
  • łyżka góra dwie cukru
  • opakowanie cukru waniliowego
ciasto:
  • 1 jajko
  • 3 szklanki mąki
  • szklanka wrzątku
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka masła
  • cynamon i cukier puder do posypania
  • masło do odsmażania

piątek, 20 grudnia 2013

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta...

... pamiętacie reklamę Coca-Coli z tym tekstem?
Chodzi za mną od kilku dni i nie chce się odczepić :P
... i choć Coca - Cola zmieniła swoją świąteczną piosenkę, to nie da się ukryć, że czas biegnie jak szalony i...
... już za parę dni, za dni parę ♪♫♪
Kurka! Znów piosenka :D

Tak czy siak - czas goni...
Mięsa na wędzonki peklują się już od ponad tygodnia, dzisiaj do kompletu dołączy kiełbasa
- jutro  od rana wędzenie...
W zamrażalniku czeka już na swoje pięć minut karp, któremu postanowiłam dać w tym roku ostatnią szansę...


Brakuje jeszcze tylko zakwasu na wigilijny barszcz.
Niechętnie, ale przyznam się, że nie wiedzieć dlaczego do tej pory posiłkowałam się kupnymi gotowcami...
Jest to o tyle dziwna sprawa, że nie zawsze byłam zadowolona z ich jakości
a przygotowanie zakwasu własnoręcznie jak się sami za moment przekonacie proste jest jak budowa cepa i na dodatek tanie - jak barszcz oczywiście :D


Ach! 
Zapomniałabym o najważniejszym...
O tym jaki to ma być zakwas ;)
Z wigilijnym barszczem/zupą jest tak, że jest jej co najmniej parę rodzajów ;)
W każdym bądź razie -  w mojej rodzinie ze strony mamy, odkąd jestem w stanie cokolwiek pamiętać,
w wigilijny wieczór podawało się barszcz grzybowy na zakwasie żytnim czyli jak na żur.

Ponieważ jednak żur zasadniczo od barszczu różni się jedynie rodzajem mąki w zakwasie,
będzie to przepis na zakwas jaki chcecie i/lub akurat potrzebujecie :D



Zakwas na wigilijny barszcz Anai
i nie tylko ;)

Żeby zrobić swój własny zakwas poczeba:
  • ok. 5 dni czasu
  • 10 łyżek mąki razowej typ 1850-2000
    jeśli chcecie zakwas na barszcz to pszennej, jeśli żurek to żytniej,
    bo na tym w zasadzie polega różnica pomiędzy żurem a barszczem :D
  • ok litr - góra litr czterdzieści wody
  • 6-7 ząbków czosnku
  • 5 laurowych listków
  • 10 ziaren ziela angielskiego
oraz 
  • słoik, do którego to wszystko wrzucicie
  • łyżkę, którą to zamieszacie
  • ... i ściereczkę, którą przykryjecie
    - wszystko rzecz jasna czyste :p

wtorek, 19 listopada 2013

Danie dla prawdziwych hardcorów ;)

Rzadko przygotowuję to danie, naprawdę rzadko...
- w przeciągu ostatnich 15 lat niedawno zrobiłam je po raz drugi :)

Na taki stan rzeczy składa się kilka przyczyn, ale myślę że główną z nich jest to, że co niektórzy
na sam dźwięk nazwy tego dania przewracają oczami i dostają dreszczy... :D

... a ja uważam, że niesłusznie :P

Nie jest to oczywiście potrawa, którą można serwować 2 razy w tygodniu - chociaż, jeśli ktoś lubi? Hmmm...
... ale raz na jakiś czas czemu nie :D
Na pewno warto spróbować ;)

Szanowni Państwo, Panie, Panowie, Ladies & Gentlemen, Damen und Herren
przed Wami przepis na:


Ozorki w sosie chrzanowym



Poczebujemy:

  • ozorki wieprzowe lub jeszcze lepiej cielęce 
  • włoszczyznę 
  • ziele angielskie
  • liście laurowe
  • nieco soli
  • mleko
a na sos:
  • słoiczek chrzanu tartego
  • pół kubka gęstej kwaśnej śmietany
  • sól i pieprz
  • łyżkę mąki 

czwartek, 14 listopada 2013

Gęsta, pyszna, gorrrąca i obłędnie pachnąca wędzonką...

po prostu...


Fasolka po bretońsku... 

Ile i czy w ogóle ma coś wspólnego z Bretanią nie mam pojęcia :D
Wiem jednak, że taką właśnie fasolkę gotuje się w mojej rodzinie od baaardzo, baaardzo dawna...
... a ponieważ już od dłuższego czasu za mną "chodziła" - to zrobiłam ;)
... fkącu :D
No!

  • pół kg fasoli "piękny Jaś" (dużej)
  • 30 dag surowego, wędzonego boczku
  • laska kiełbasy
    (śląska, podwawelska lub jaką lubicie)
  • średnich rozmiarów cebula
  • łyżka/dwie mąki
  • papryczka chilli
  • ok. 3 łyżki słodkiej papryki
  • łyżka/dwie koncentratu pomidorowego
  • duuużo majeranku
  • sól i pieprz jeśli potrzebne
  • olej do smażenia



wtorek, 29 października 2013

Odrobina Chorwacji na jesiennym talerzu...

czyli...

Pieczona w folii ryba
+ blitva s krumpirom :)

a raczej wariacja na jej temat :)


Zacznę może od tego czym jest blitva,
bo czym jest pieczona ryba zakładam,
że każdy wie :D


Blitva
inaczej burak liściowy,
to bardzo popularne i chętnie jadane w całej Chorwacji zielone warzywo.

Podaje się ją najczęściej w połączeniu z pokrojonymi w kostkę ziemniakami jako dodatek do ryb i mięs.
Ponieważ w Polsce blitva jest nieosiągalna w normalnej sprzedaży jej sympatycy kombinują jak mogą by znaleźć
jak najlepszy jej zamiennik.

Niektórzy do tych celów używają szpinaku - ja natomiast aby i w domu móc cieszyć się chociażby namiastką smaku dalmatyńskiej blitvy s krumpirom używam sałaty rzymskiej. 
I wydaje mi się, że za jej pomocą udało mi się osiągnąć efekt bliski oryginału... ;)

piątek, 25 października 2013

Szarlotka spod samiuśkich Tater...


Nie znam chyba bardziej jesiennego ciasta niż szarlotka...
Krucha i soczysta jednocześnie, słodka i sycąca a podana na ciepło z dodatkiem śmietankowych lodów

to prawdziwa rozkosz na talerzu... Mniaaam ;)
Do tej pory eksploatowałam najczęściej dwie receptury:
- własną wariację na temat Pleśniaka (u mnie bez pleśni)
... oraz Niebo w gębie, ale do czasu...


Do czasu kiedy szukając ostatnio jakiejś ciekawej alternatywy dla wykorzystania jabłek natknęłam się
na ten przepis :)

Szarlotka tatrzańska

  • 500g mąki krupczatki
  • 250g margaryny
  • pół szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • małe opakowanie cukru wanilinowego
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki śmietany
  • 3 kg szarej renety
  • pół szklanki cukru
  • 3 łyżeczki cynamonu
  • sok z jednej cytryny
  • cukier wanilinowy
  • garść rodzynek

poniedziałek, 21 października 2013

Francuskie "niby bułeczki" z jabłkami...

Szybkie, pyszne, chrupiące i idealne do porannej kawy...
Przepis z gatunku "dla leniwych" ponieważ wychodząc z założenia,
że jeśli do tej pory nie naumiałam się robić ciasta francuskiego, to już się go nie naumiem

 - użyłam gotowca... ;)



Francuskie "niby bułeczki" z jabłkami



  • płat lub dwa gotowego ciasta francuskiego
  • kilka jabłek (najlepsza byłaby reneta)
  • garść rodzynek
  • cukier
  • cukier waniliowy
  • cynamon
  • sok z cytryny
  • białko jaja


wtorek, 15 października 2013

Sos ze świeżych grzybów...

W sobotę byliśmy w lesie...
No fkącu! Po paru latach totalnej posuchy nareszcie udane grzybobranie
- półtora (całkiem sporej pojemności) wiadra prawdziwków i caaaałeee mnóstwo podgrzybków :D
Innych nie zbieram...
W zasadzie mogłabym, ale...
Kurek nie było...
Maślaki? A komu by się chciało z nimi bawić :D
Sitarze? Kozaki?
No dobra, przyznam się - jeden kozak w tym zbiorze też był ;)
Reszty nie zbieram, bo mimo że pamiętam z dzieciństwa doskonały smak pieczonych na kuchennej blasze rydzów, czy marynowanych gąsek, to nie jestem pewna czy byłabym w stanie je na 100 % odróżnić od czegoś niejadalnego lub nawet trującego...
A kani nie lubię :D

No więc, było grzybobranie, które na dodatek okazało się być udanym :D 
Grzechem byłoby nie zrobić sosu ze świeżych borowików i podgrzybków...
No to zrobiłam :D
Resztę zbioru zamroziłam z myślą, że zimą też człowiek takiego sosu by zjadł oraz ususzyłam
- a to głównie z myślą o Wigilii, bo bez grzybowego barszczu z uszkami, to już nie byłoby to samo :D



Sos ze świeżych grzybów

  • przynajmniej 1/2 kg świeżych grzybów
    (borowiki, podgrzybki, od biedy maślaki)
    od jeszcze większej biedy ujdą mrożone którekolwiek z powyższych
  • 1 cebula
  • 10 dag schłodzonego masła
  • pół kubeczka (100 ml) słodkiej śmietanki 30%
  • pół kubeczka (100 ml) gęstej, kwaśnej śmietany
  • 1 łyżeczka (nie łyżka) mąki
  • 1 łyżka oleju
  • sól i sporo pieprzu
 

wtorek, 1 października 2013

Sałatka z zielonych pomidorów...

Tak po prostu, bo ją lubię... ;)


Sałatka
z zielonych pomidorów


  • Zielone pomidory
  • Cebula (1/3 ilości pomidorów)
  • Marchew (jw)
  • sól 2 dag soli/kg warzyw
     
  • pieprz ziarnisty
  • liście laurowe 
  • ziele angielskie
  • gorczyca

    zalewa:
  • 2/3 litra wody
  • 1/3 litra octu 10%
  • 1 - 1,5 łyżki cukru
  • 3 dag soli

środa, 11 września 2013

Śliwkowe, mocno czekoladowe i kruche...

Przepis na to ciasto znalazłam tu, ponieważ jednak nie znoszę kiedy ktoś mi coś narzuca,
to i w nim dokonałam paru zmian :D
Po pierwsze kruszonka - nie przepadam za nią a nawet gdybym przepadała, to nie chciało mi się jej robić, więc ją wywaliłam...
Po drugie masa czekoladowa - jakoś nie mogłam do końca zaufać autorce, że bez proszku do pieczenia nie wyjdzie mi mazista breja więc go dodałam ;)
Po trzecie... na pewno było jakieś po trzecie, ale w tej chwili nie pamiętam jakie :D

Info dla tych, którym ciągle mało mięsa - zwykłe śliwki można zastąpić robaczywymi,
wtedy ilość zwierzęcego białka w daniu wzrośnie a i niepotrzebnego marnotrawstwa uda się uniknąć :P

 
Śliwkowe, mocno czekoladowe i kruche...


Na ciasto:



  • 200g masła/ew margaryny
  • 2,5 szklanki mąki
  • 3 żółtka
  • 4 łyżki cukru pudru
  • łyżka cukru z wanilią
  • 2 łyżki zimnej wody

Na masę czekoladową:

  • 200g gorzkiej czekolady
  • 110g masła
  • 1/3 szklanki cukru
  • kilka kropel aromatu rumowego
  • 2 łyżki mąki
  • 3 jajka
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia


owoce:
  • 1 - 1,5 kg śliwek choć myślę, ze doskonale pasowałyby również wiśnie, albo maliny
  • pół łyżeczki cynamonu
  • ew. cukier (jeśli śliwki są kwaśne)

piątek, 30 sierpnia 2013

Beef steak...

 Pierwszą i jedyną do dziś próbę przyrządzenia steków wołowych odbyłam dobrych paręnaście lat temu
i łatwo można się domyśleć jaki był jej efekt skoro była jedyna :D

...ale, udało mi się kupić polędwicę wołową w całkiem niezłej cenie :)
Nie, nie... ładna, różowiutka, o przyjemnym zapachu...
 - żadna tam podróba, ani z kończącą się datą przydatności,
... aż sama w szoku byłam :D


Ponieważ doświadczenie mam niewielkie siłą rzeczy musiałam skorzystać z czyjegoś innego
i tak przekopując internet pod kątem steków trafiłam na stronę internetową Joasi Duszczyńskiej,
którą kojarzę sprzed kilku lat z pl.rec.kuchnia...

Należą jej się ogromne podziękowania, bo to właśnie dzięki radom zawartym na jej stronie
pierwszy raz w życiu jadłam pyszną smażoną wołowinę, która o dziwo była mięciusieńka
i rozpływająca się wręcz w ustach a nie jak się spodziewałam o strukturze podeszwy od gumofilca O_o



Beef Steak


  • polędwica wołowa po ok. 200 - 250g na głowę
    (dopuszczalne są też inne części wolego ciała, ale wymagają dodatkowej obróbki o czym można poczytać u Joasi)
  • sól
  • grubo mielony pieprz
  • masło i/lub olej do smażenia



czwartek, 22 sierpnia 2013

Bolognese ze świeżych pomidorów...

Wczoraj troszkę sobie poeksperymentowałam w wyniku czego pierwszy raz w życiu ugotowałam spaghetti bolognese na świeżych pomidorach...
Pierwszy raz, bo wstyd się przyznać ale do tej pory używałam po prostu Fixa z Knorra
traktując je jako danie na dzień kiedy nie ma czasu na dłuższe stanie przy garach :D
Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać tylko tyle, że zawsze starałam się je wzbogacić o jakieś świeże/naturalne produkty typu czosnek, zioła, pomidory z puszki żeby nie było takie całkiem "z proszku"...

Zdecydowałam się na ten eksperyment z dwóch powodów:
Po pierwsze dlatego, że nawet jeśli zdarza się mi używać w kuchni jakichś "gotowców" to staram się
z czasem wypracować własną ich wersję, żeby mieć alternatywę np. w razie wycofania produktu ze sprzedaży, co mi się raz przydarzyło :/
... a po drugie dlatego, i nie wiem czy nie był to w tym przypadku ważniejszy powód,
że klęskę urodzaju mam  i ilość zbieranych przeze mnie pomidorów znacznie przekracza moje możliwości ich pochłonięcia :D

Dobra... Trochę się rozgadałam - teraz czas na przepis...
Opierałam się oczywiście o jakiś tam przepis znaleziony w internecie, ale ponieważ mam tendencję
do zmieniania wszystkiego co się da, nie wiem czy jest sens podawać link do oryginału :)
Zdjęć nie ma (kiedyś pewnie będą), bo rzadko je robię gotując coś po raz pierwszy
- wyjątkiem był makaron z łososiem, ale tam wystąpił tzw. stan wyższej konieczności :D


Spaghetti Bolognese ze świeżych pomidorów



  • 0,5 kg mięsa mielonego
    (świnia, wołu lub mieszane)
  • 1,5 kg* świeżych pomidorów
  • 1 spora cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
    (raczej większe niż mniejsze)
  • spory pęczek świeżej bazylii
    (suszona też się nada)
  • spora szczypta oregano
    (świeżego nie miałam)
  • spora szczypta tymianku (j/w)
  • 1-2 świeże chilli
    (w zależności od rozmiaru i swoich możliwości)
  • łyżeczka słodkiej papryki w proszku
  • sól i pieprz do smaku
  • olej/oliwa do smażenia
     
  •  makaron spaghetti (jaki lubicie)
     
  • tarty parmezan do posypania w wersji exclusive albo jakiś jego tańszy odpowiednik
    (ja ostatnio profanowałam w ten sposób paški ser, zamiast go na telewizorze trzymać :D)
     
  • świeże listki bazylii do dekoracji

piątek, 2 sierpnia 2013

Kiszone by Anai...

Lato w pełni a ja w końcu zaczynam widzieć namacalne efekty mojej ciężkiej pracy w charakterze rolnika :D
Właśnie zaczynają dojrzewać moje pomidory i papryczki chilli, mieliśmy już okazję popróbować "swojej" fasoli szparagowej a ogórków zebrałam już ponad 10 kg i myślę, że jeszcze trochę zbiorę... :D

Z związku z powyższym zmuszona zostałam do zintensyfikowania prac przy przetwórstwie, żeby całe to dobro mi się nie zmarnowało ;)



Ogórki kiszone 


  • ogórki (wiadomo - im więcej, tym lepiej)
  • sól - najlepiej niejodowana
    ja używam dostępnej w sklepach "Soli do przetworów"
  • czosnek
  • korzeń i liście chrzanu
  • kwiatostany kopru
  • liście dębu 
  • woda



sobota, 20 lipca 2013

Maliny w cukrze...

Dobre do herbaty w zimowy wieczór, do budyniu dla małego niejadka, do dekoracji deserów,
słowem uniwersalne...
:D





Maliny w cukrze





- maliny im więcej tym lepiej
- cukier
- cytryna
- opcjonalnie cukier waniliowy




 

 

wtorek, 16 lipca 2013

Soczyste owoce w chrupiącej pierzynce...


 Dawno mnie tu nie było i troszkę zaniedbałam moje trzecie dziecko jakim jest ten blog...
Postaram się poprawić, choć obiecywać niczego nie będę, bo nie wiedzieć czemu podczas wakacji czasu brakuje mi bardziej niż kiedykolwiek O_o
Dziś więc będzie szybko, łatwo i pysznościowo ;)

... a naprawdę niewiele jest rzeczy prostszych do zrobienia niż ten pyszny puszysto - chrupiący deser inspirowany  "Bałaganem w Eton" Nigelli Lawson...





Soczyste owoce w chrupiącej pierzynce

  • pół litra śmietanki 30%
  • ze 2 spore garście miękkich owoców
    (truskawki, maliny, jagody, jeżyny etc.)
  • do 10 dag bezów
  • łyżka cukru
 




czwartek, 13 czerwca 2013

Najwyższa pora na kilka fotek znad bajora...

Ponieważ ostatni weekend zdarzyło nam się spędzić nad jeziorem poszwędałam się nieco z aparatem
i teraz możecie poznać efekty tej mojej szwędaczki :D


 
Więcej zdjęć w moim katalogu: Tarnów Jezierny

sobota, 25 maja 2013

Nominacja...

Bloga prowadzę od kilku miesięcy...
Nie jest to najpopularniejszy blog w sieci, ale też nie potrzeba popularności powodowała mną
kiedy go zakładałam.
Niemniej jednak jest mi bardzo miło, ponieważ moje trzecie dziecko, jakim stało się dla mnie to miejsce
w sieci, zostało nominowane przez Beatę Kuśmirek z www://ciateczkowypotwor.blogspot.com
do Liebster Award (cokolwiek by to nie miało znaczyć :D)

środa, 22 maja 2013

Wiosenne ciasto z rabarbarbarem...

Od czasu kiedy je ostatni raz piekłam minęło już ze 2 tygodnie ale nieustanny brak czasu spowodował,
że dopiero dziś ogarnęłam się ze wszystkim na tyle, żeby dodać na bloga przepis...

Szczerze powiedziawszy, to to ciasto jest tak samo wiosenne, jak jesienne, zimowe czy letnie...
Wszystko zależy od tego co się wepcha do środka :D
Mogą być świeże owoce, mogą być mrożone albo z kompotu w wersji zimowej 
ale ponieważ akurat teraz na tapecie jest rababar  jest więc wiosennie ;)

Wiosenne ciasto z rabarbarem
                   vel
    Szybki placek z owocami
              (od Eli)

  • 1 margaryna 
  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 op. budyniu lub kisielu
    w smaku pasującym do owoców
  • 1 op. cukru wanilinowego
  • aromat waniliowy lub śmietankowy
  • dowolne owoce


poniedziałek, 13 maja 2013

Anai w ogrodzie... ;)

 ... czyli  

Rolnik sam w dolinie - epizod II



Od poprzedniego rolniczego wpisu minęło już trochę czasu i powiem tak:
wszystkie te egzotyczne nasionka można sobie o kant doopy rozbić:


* na palmy 3 miesiące czekałam - nawet nie raczyły wzejść :/
* tak samo eukaliptus i paulownia
*albicje wprawdzie wschodziły ładnie, ale rosły do pewnego momentu a potem delikatnie powiedziawszy
trafiał je szlag...


Nie zawiodły natomiast tradycyjne, nasze polskie uprawy...

- Pięknie mi rośnie rukola a i pozostałe sałaty mają się nieźle...

- Pierwsze pomidory już posadzone :)
- Pierwsze rzodkiewki i szczypiorki zostały już skonsumowane :D
- Wzeszły ogórki i fasolka szparagowa

- ... a papryka chili zaczyna kwitnąć :D




czwartek, 25 kwietnia 2013

Garareta, zimne nóżki, sztywny rosół...

 ... i pewnie jeszcze całe mnóstwo innych nazw ;)

Pamiętam ten smak jeszcze z dzieciństwa, kiedy zażerałam się galaretą w wykonaniu mojej babci
i teraz staram się ten smak odtworzyć w swojej kuchni.
Myślę nawet, że z powodzeniem :P


Jednakowoż robię ją niezwykle rzadko, bo nie da się ukryć, że mimo iż nie jest to danie szczególnie trudne
do wykonania, to jednak mocno czaso i pracochłonne.


Nie robię jej późną wiosną, latem, wczesną jesienią... 
O nie!  
Żadna siła nie zmusi mnie do całodziennego stania przy garach kiedy na zewnątrz jest ciepło, więc...
najczęściej robię ją zimą ;)
Nie powinno więc nikogo dziwić, że robiłam ją całkiem niedawno bo początek kwietnia był iście zimowy :D
Najczęściej również, kiedy na obiad mam zamiar podać golonkę... :D

Tyle słowem wstępu, a teraz do dzieła! :D


Galareta z nóg wieprzowych
 
Składniki


  • 1 kg lub 2-3 szt. nóg wieprzowych
  • 1 - 2 przednie golonki
  • 1/2 kg wołowiny z kością
    (goleń wołowa)
  • 3 średnie marchewki
  • 1 pietruszka
  • pół selera
  • 1 średnia cebula
  • dużo czosnku (3-5 ząbków)
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • kilka liści laurowych
  • sól, pieprz
  • ew. natka pietruszki
  • ocet lub sok z cytryny

czwartek, 18 kwietnia 2013

Wiesna...

"A wiosny nima. Zawsze grudzień.
Nie rozpraszajmy jednak złudzeń."

Cz. Miłosz

Najpierw długo długo nic...
Zimno, szaro i ponuro, białe święta wielkanocne itd. itp
ale jak już zaczęło się cuś dziać, to w tydzień tak się ta wiosna rozbuchała, że aż miło...


Ponieważ okoliczności przyrody stają się coraz bardziej sprzyjające uznałam wczoraj,
że najwyższy już czas rozpocząć sezon grillowy...

... i jak pomyślałam, tak zrobiłam :D

Ogłaszam więc oficjalnie i publicznie, że:

Grillowy Sezon 2013 uznaję za otwarty! ;) 
 





środa, 10 kwietnia 2013

Surówka z marchwi, pora i selera

Tak po prostu ;)

... bo jest pyszna
... i łatwa
... bo moje dzieci ją lubią
... i zrobiłam ją wczoraj :D

Surówka z marchwi, pora i selera

  • ze 2 - 3 spore i soczyste marchewy
  • ćwierć selera
  • 5 - 10 cm pora
    (w zależności od upodobań)
    - od biedy można zastąpić cebulą,
    ale to już nie to samo... :P
  • kubek kwaśnej śmietany (200 g)
  • 1 - 2 łyżki majonezu
  • sól i sporo pieprzu