poniedziałek, 5 maja 2014

Sernik ostatniej szansy :)


Nie piekę serników!
Pisałam już tym? Na pewno pisałam...

Na każde Boże Narodzenie robię sernik gotowany, dość często robię rozmaite wersje sernika na zimno, ostatnio hitem okazała się masa do tortu  z dodatkiem serka mascarpone...

A pieczonych nie robię!
Bo nie! Bo mi nie wychodzą! Bo nie umiem...

Choć może powinnam napisać:
  • nie piekłam serników
  • nie wychodziły mi
  • nie umiałam
... do czasu :)

Sernik ostatniej szansy


... bo gdyby i tym razem nie wyszedł kolejnej próby już by nie było ;)

czwartek, 24 kwietnia 2014

Duszona młoda kapusta...

Tak, tak...
Wiem, że jeszcze nie sezon ale to jest taki moment w roku, że  trudno go nazwać sezonem na cokolwiek...
Chyba jedynie na alergeny, bo nawet na rzodkiewkę jeszcze odrobinę za wcześnie jest :)

... a kapusta, mimo że z pochodzenia pewnie Marokanka, to była w sklepie i mówiła do mnie:
Weź mnie!

No to wzięłam :D


Duszona młoda kapusta ze śmietaną


  • 1 młoda kapusta
  • 2 łyżki mąki
  • 1 średnia cebula
  • 200 ml kwaśnej smietany 18%
  • 100 ml śmietanki 18%
  • pęczek koperku
  • łyżka masła
  • 3 łyżki oleju
  • sól, pieprz,


niedziela, 20 kwietnia 2014

Wesołych...


Wielkanocny barszcz...

Żaden tam zabielany...
Żaden żur na białej kiełbasie...

... tylko czysty barszcz na wędzonce, swojskiej kiełbasie, z chlebem, jajem i dużą ilością tartego chrzanu.
Takie jest moje o nim wspomnienie i taki staram się co roku przygotować :)


Barszcz wielkanocny



  • litr wcześniej przygotowanego zakwasu
    lub pół litra kupnego barszczu w butelce
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1-2 liście laurowe, kilka kulek zielska angielskiego
  • po kawałku marchwi, pietruszki i selera
  • kawałek surowego wędzonego boczku
  • kawałek wędzonej szynki
  • laska swojskiej, wędzonej kiełbasy
  • kilka ugotowanych na twardo jaj
  • kilka kromek przyzwoitego chleba
  • duuużo świeżo startego chrzanu
  • sól i pieprz do smaku

2 x 2 = ...

... = 4 jaja czyli 2 pary pisanek ;)
2 razy wklęsła pisanka w stylu retro z Audrey Hepburn na przedzie ;)

wtorek, 8 kwietnia 2014

Słodkie fijołki...

 
Miały być ślicznościowe fiołki kandyzowane...  
Miała być pyszna konfitura z płatków fiołków...
A co jest? Co?
Pozlepiane syropem fiołkowe niedobitki
i fiołkowe karmelki zamiast konfitury :/

Ech, life is brutal...

Święta już za moment...
Zagęszczam jak tylko się da ruchy przy ostatnich pisankach w związku z czym wczoraj 4 skorupki poszły...
Ech!
Nie powiem co poszły robić :/

W każdym bądź razie zakończyły swój krótki żywot....
Jedyna pociecha jest taka, że większość z nich to wydmuszki kurze, znacznie łatwiejsze do zdobycia niż gęsie - gęsina trzasnęła tylko jedna...