piątek, 30 sierpnia 2013

Beef steak...

 Pierwszą i jedyną do dziś próbę przyrządzenia steków wołowych odbyłam dobrych paręnaście lat temu
i łatwo można się domyśleć jaki był jej efekt skoro była jedyna :D

...ale, udało mi się kupić polędwicę wołową w całkiem niezłej cenie :)
Nie, nie... ładna, różowiutka, o przyjemnym zapachu...
 - żadna tam podróba, ani z kończącą się datą przydatności,
... aż sama w szoku byłam :D


Ponieważ doświadczenie mam niewielkie siłą rzeczy musiałam skorzystać z czyjegoś innego
i tak przekopując internet pod kątem steków trafiłam na stronę internetową Joasi Duszczyńskiej,
którą kojarzę sprzed kilku lat z pl.rec.kuchnia...

Należą jej się ogromne podziękowania, bo to właśnie dzięki radom zawartym na jej stronie
pierwszy raz w życiu jadłam pyszną smażoną wołowinę, która o dziwo była mięciusieńka
i rozpływająca się wręcz w ustach a nie jak się spodziewałam o strukturze podeszwy od gumofilca O_o



Beef Steak


  • polędwica wołowa po ok. 200 - 250g na głowę
    (dopuszczalne są też inne części wolego ciała, ale wymagają dodatkowej obróbki o czym można poczytać u Joasi)
  • sól
  • grubo mielony pieprz
  • masło i/lub olej do smażenia



czwartek, 22 sierpnia 2013

Bolognese ze świeżych pomidorów...

Wczoraj troszkę sobie poeksperymentowałam w wyniku czego pierwszy raz w życiu ugotowałam spaghetti bolognese na świeżych pomidorach...
Pierwszy raz, bo wstyd się przyznać ale do tej pory używałam po prostu Fixa z Knorra
traktując je jako danie na dzień kiedy nie ma czasu na dłuższe stanie przy garach :D
Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać tylko tyle, że zawsze starałam się je wzbogacić o jakieś świeże/naturalne produkty typu czosnek, zioła, pomidory z puszki żeby nie było takie całkiem "z proszku"...

Zdecydowałam się na ten eksperyment z dwóch powodów:
Po pierwsze dlatego, że nawet jeśli zdarza się mi używać w kuchni jakichś "gotowców" to staram się
z czasem wypracować własną ich wersję, żeby mieć alternatywę np. w razie wycofania produktu ze sprzedaży, co mi się raz przydarzyło :/
... a po drugie dlatego, i nie wiem czy nie był to w tym przypadku ważniejszy powód,
że klęskę urodzaju mam  i ilość zbieranych przeze mnie pomidorów znacznie przekracza moje możliwości ich pochłonięcia :D

Dobra... Trochę się rozgadałam - teraz czas na przepis...
Opierałam się oczywiście o jakiś tam przepis znaleziony w internecie, ale ponieważ mam tendencję
do zmieniania wszystkiego co się da, nie wiem czy jest sens podawać link do oryginału :)
Zdjęć nie ma (kiedyś pewnie będą), bo rzadko je robię gotując coś po raz pierwszy
- wyjątkiem był makaron z łososiem, ale tam wystąpił tzw. stan wyższej konieczności :D


Spaghetti Bolognese ze świeżych pomidorów



  • 0,5 kg mięsa mielonego
    (świnia, wołu lub mieszane)
  • 1,5 kg* świeżych pomidorów
  • 1 spora cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
    (raczej większe niż mniejsze)
  • spory pęczek świeżej bazylii
    (suszona też się nada)
  • spora szczypta oregano
    (świeżego nie miałam)
  • spora szczypta tymianku (j/w)
  • 1-2 świeże chilli
    (w zależności od rozmiaru i swoich możliwości)
  • łyżeczka słodkiej papryki w proszku
  • sól i pieprz do smaku
  • olej/oliwa do smażenia
     
  •  makaron spaghetti (jaki lubicie)
     
  • tarty parmezan do posypania w wersji exclusive albo jakiś jego tańszy odpowiednik
    (ja ostatnio profanowałam w ten sposób paški ser, zamiast go na telewizorze trzymać :D)
     
  • świeże listki bazylii do dekoracji

piątek, 2 sierpnia 2013

Kiszone by Anai...

Lato w pełni a ja w końcu zaczynam widzieć namacalne efekty mojej ciężkiej pracy w charakterze rolnika :D
Właśnie zaczynają dojrzewać moje pomidory i papryczki chilli, mieliśmy już okazję popróbować "swojej" fasoli szparagowej a ogórków zebrałam już ponad 10 kg i myślę, że jeszcze trochę zbiorę... :D

Z związku z powyższym zmuszona zostałam do zintensyfikowania prac przy przetwórstwie, żeby całe to dobro mi się nie zmarnowało ;)



Ogórki kiszone 


  • ogórki (wiadomo - im więcej, tym lepiej)
  • sól - najlepiej niejodowana
    ja używam dostępnej w sklepach "Soli do przetworów"
  • czosnek
  • korzeń i liście chrzanu
  • kwiatostany kopru
  • liście dębu 
  • woda



sobota, 20 lipca 2013

Maliny w cukrze...

Dobre do herbaty w zimowy wieczór, do budyniu dla małego niejadka, do dekoracji deserów,
słowem uniwersalne...
:D





Maliny w cukrze





- maliny im więcej tym lepiej
- cukier
- cytryna
- opcjonalnie cukier waniliowy




 

 

wtorek, 16 lipca 2013

Soczyste owoce w chrupiącej pierzynce...


Dawno mnie tu nie było i troszkę zaniedbałam moje trzecie dziecko jakim jest ten blog...
Postaram się poprawić, choć obiecywać niczego nie będę, bo nie wiedzieć czemu podczas wakacji
czasu brakuje mi bardziej niż kiedykolwiek O_o

Dziś więc będzie szybko, łatwo i pysznościowo ;)

... a naprawdę niewiele jest rzeczy prostszych do zrobienia niż ten pyszny puszysto - chrupiący deser inspirowany  "Bałaganem w Eton" Nigelli Lawson...



Soczyste owoce w chrupiącej pierzynce

  • pół litra śmietanki 30%
  • ze 2 spore garście miękkich owoców
    (truskawki, maliny, jagody, jeżyny etc.)
  • do 10 dag bezów
  • łyżka cukru
 




czwartek, 13 czerwca 2013

Najwyższa pora na kilka fotek znad bajora...

Ponieważ ostatni weekend zdarzyło nam się spędzić nad jeziorem poszwędałam się nieco z aparatem
i teraz możecie poznać efekty tej mojej szwędaczki :D


 
Więcej zdjęć w moim katalogu: Tarnów Jezierny

sobota, 25 maja 2013

Nominacja...

Bloga prowadzę od kilku miesięcy...
Nie jest to najpopularniejszy blog w sieci, ale też nie potrzeba popularności powodowała mną
kiedy go zakładałam.
Niemniej jednak jest mi bardzo miło, ponieważ moje trzecie dziecko, jakim stało się dla mnie to miejsce
w sieci, zostało nominowane przez Beatę Kuśmirek z www://ciateczkowypotwor.blogspot.com
do Liebster Award (cokolwiek by to nie miało znaczyć :D)

środa, 22 maja 2013

Wiosenne ciasto z rabarbarbarem...

Od czasu kiedy je ostatni raz piekłam minęło już ze 2 tygodnie ale nieustanny brak czasu spowodował,
że dopiero dziś ogarnęłam się ze wszystkim na tyle, żeby dodać na bloga przepis...

Szczerze powiedziawszy, to to ciasto jest tak samo wiosenne, jak jesienne, zimowe czy letnie...
Wszystko zależy od tego co się wepcha do środka :D
Mogą być świeże owoce, mogą być mrożone albo z kompotu w wersji zimowej 
ale ponieważ akurat teraz na tapecie jest rababar  jest więc wiosennie ;)

Wiosenne ciasto z rabarbarem
                   vel
    Szybki placek z owocami
              (od Eli)

  • 1 margaryna 
  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 op. budyniu lub kisielu
    w smaku pasującym do owoców
  • 1 op. cukru wanilinowego
  • aromat waniliowy lub śmietankowy
  • dowolne owoce


poniedziałek, 13 maja 2013

Anai w ogrodzie... ;)

 ... czyli  

Rolnik sam w dolinie - epizod II



Od poprzedniego rolniczego wpisu minęło już trochę czasu i powiem tak:
wszystkie te egzotyczne nasionka można sobie o kant doopy rozbić:


* na palmy 3 miesiące czekałam - nawet nie raczyły wzejść :/
* tak samo eukaliptus i paulownia
*albicje wprawdzie wschodziły ładnie, ale rosły do pewnego momentu a potem delikatnie powiedziawszy
trafiał je szlag...


Nie zawiodły natomiast tradycyjne, nasze polskie uprawy...

- Pięknie mi rośnie rukola a i pozostałe sałaty mają się nieźle...

- Pierwsze pomidory już posadzone :)
- Pierwsze rzodkiewki i szczypiorki zostały już skonsumowane :D
- Wzeszły ogórki i fasolka szparagowa

- ... a papryka chili zaczyna kwitnąć :D




czwartek, 25 kwietnia 2013

Garareta, zimne nóżki, sztywny rosół...

 ... i pewnie jeszcze całe mnóstwo innych nazw ;)

Pamiętam ten smak jeszcze z dzieciństwa, kiedy zażerałam się galaretą w wykonaniu mojej babci
i teraz staram się ten smak odtworzyć w swojej kuchni.
Myślę nawet, że z powodzeniem :P


Jednakowoż robię ją niezwykle rzadko, bo nie da się ukryć, że mimo iż nie jest to danie szczególnie trudne
do wykonania, to jednak mocno czaso i pracochłonne.


Nie robię jej późną wiosną, latem, wczesną jesienią... 
O nie!  
Żadna siła nie zmusi mnie do całodziennego stania przy garach kiedy na zewnątrz jest ciepło, więc...
najczęściej robię ją zimą ;)
Nie powinno więc nikogo dziwić, że robiłam ją całkiem niedawno bo początek kwietnia był iście zimowy :D
Najczęściej również, kiedy na obiad mam zamiar podać golonkę... :D

Tyle słowem wstępu, a teraz do dzieła! :D


Galareta z nóg wieprzowych
 
Składniki


  • 1 kg lub 2-3 szt. nóg wieprzowych
  • 1 - 2 przednie golonki
  • 1/2 kg wołowiny z kością
    (goleń wołowa)
  • 3 średnie marchewki
  • 1 pietruszka
  • pół selera
  • 1 średnia cebula
  • dużo czosnku (3-5 ząbków)
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • kilka liści laurowych
  • sól, pieprz
  • ew. natka pietruszki
  • ocet lub sok z cytryny

czwartek, 18 kwietnia 2013

Wiesna...

"A wiosny nima. Zawsze grudzień.
Nie rozpraszajmy jednak złudzeń."

Cz. Miłosz

Najpierw długo długo nic...
Zimno, szaro i ponuro, białe święta wielkanocne itd. itp
ale jak już zaczęło się cuś dziać, to w tydzień tak się ta wiosna rozbuchała, że aż miło...


Ponieważ okoliczności przyrody stają się coraz bardziej sprzyjające uznałam wczoraj,
że najwyższy już czas rozpocząć sezon grillowy...

... i jak pomyślałam, tak zrobiłam :D

Ogłaszam więc oficjalnie i publicznie, że:

Grillowy Sezon 2013 uznaję za otwarty! ;) 
 





środa, 10 kwietnia 2013

Surówka z marchwi, pora i selera

Tak po prostu ;)

... bo jest pyszna
... i łatwa
... bo moje dzieci ją lubią
... i zrobiłam ją wczoraj :D

Surówka z marchwi, pora i selera

  • ze 2 - 3 spore i soczyste marchewy
  • ćwierć selera
  • 5 - 10 cm pora
    (w zależności od upodobań)
    - od biedy można zastąpić cebulą,
    ale to już nie to samo... :P
  • kubek kwaśnej śmietany (200 g)
  • 1 - 2 łyżki majonezu
  • sól i sporo pieprzu