sobota, 6 kwietnia 2019

Hovezi gulas...

... czyli innymi słowy - czeski gulasz wołowy.

To druga pozycja warta spróbowania gdybyście zupełnie przypadkiem kiedyś przejeżdżali obok Restaurace Na Kocandě w Czechach.



Hovezi gulas


  • 1 kg wołowiny na gulasz (kark, mostek, łopatka)
  • 3 średnie cebule
  • 2 świeże papryki
  • butelka jasnego piwa
    - oczywiście najlepiej czeskiego ;)
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 2 kromki razowego chleba
  • 2 łyżki słodkiej papryki w proszku 
  • 1-2 malutkie pepperoncini
  • 3 ząbki czosnku
  • 2-3 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • pół łyżeczki grubomielonego pieprzu
  •  1 łyżeczka mielonego kminku
  • 1 łyżeczka kminku w ziarnach
    - opcjonalnie, bo nie każdy lubi chrupanie ;)
  • bulion wołowy (niekoniecznie)
  • 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • sól do smaku
  • olej do smażenia (parę łyżek)

sobota, 9 marca 2019

Murzynek od Magdy R.

Dziś klasyka...
Nie wiem jak to możliwe, że do tej pory nie wrzuciłam tego przepisu, zwłaszcza, że to jedno z częściej pieczonych przeze mnie ciast, no ale tak się stało... :/
Pędzę toteż czym prędzej by swój błąd naprawić :D
Przepis dostałam wiele lat temu od mojej dobrej koleżanki wówczas ze studiów, a teraz również z pracy i całym sercem polecam go każdemu, bo jest naprawdę dobry ;)

... i dość podatny na eksperymenta*
*(o czym później nieco ;)

Murzynek
od Magdy (nie Magdaleny) R. ;)
  • 5 łyżek kakao
  • 1 i 1/2 szklanki* cukru
    (może być trzcinowy)
  • 1 op. cukru waniliowego
  • 1 szklanka mleka
    lub 1/2 szklanki wody jeśli chcesz użyć ciasta jako blatów do WZ-tki
  • 250 g margaryny
  •  2 szklanki maki pszennej
  •  4 jajka
  • 1 łyżka octu
    lub spirytusu/wódki 
  • 3 łyżeczki proszku
    do pieczenia 
  • szczypta soli
  • dodatkowe pół szklanki wody jeśli chcesz zrobić WZ-tkę
 * szklanka standardowa - 250ml

wtorek, 29 stycznia 2019

Pszenno-żytni chleb na zakwasie...

Gdyby parę lat wstecz ktoś mi powiedział, że będę piekła chleb to...
No nie, może bym go nie wyśmiała, ale mocno bym się zdziwiła.
Fakty natomiast wyglądają tak, że od listopada 2018 - czyli od czasu kiedy TŻ został poczęstowany w pracy przez kolegę domowym chlebem
i wydobył od niego przepis oraz porcję zaczynu - nie kupuję chleba w sklepie :D
Spróbujcie sami a przekonacie się, że raz - nie taki diabeł straszny, a dwa chleb, że sklepu się   p o   p r o s t u   nie umywa ;)


 
Pszenno - żytni chleb na zakwasie
na który potrzebujesz tylko 5 składników!




  • 1 kg mąki typ 650
    (ponoć najlepsza z Biedronki ;))
     
  • 1 szkl. mąki żytniej do wypieku chleba
    typ 750 i wyższy - ja używam ostatnio 2000
  • 4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru lub 2 jeśli brązowy
  • słoiczek zakwasu/zaczynu z poprzedniego wypieku
  • opcjonalnie 25 g drożdży (znacznie przyspiesza czas wyrastania a w smaku nie ma różnicy)
  • 3,5 szklanki wody gazowanej
  • opcjonalnie dodatki typu: pestki dyni, słonecznika, kminek, czarnuszka etc.


niedziela, 20 stycznia 2019

Drożdżówki Mamci...


Drożdżówki Mamci
Niesamowicie delikatne i puszyste... - ich sekret tkwi w długim i pełnym uczucia wyrabianiu ;)



  • 1 kg mąki tortowej
    - najlepsza podobno jest z Biedry  ;)
  • 4 jajka
  • 1 niepełna szklanka cukru
  • 1 op. cukru waniliowego lub pomarańczowego ew. kilka kropli olejku
  • szczypta soli
  • 10 dag masła
  • 10 dag drożdży
  • ok. 2 szklanki mleka ale raczej sporo mniej ;)




UWAGA: Z powyższych proporcji wychodzi około 16 sporych bułek wypełniających blachę dołączaną zazwyczaj w zestawie do piekarnika ;)


czwartek, 17 maja 2018

Krem z batata i szparagów...

... jakoś mnie na eksperymenty naszło i oto jest:

Zupa krem z batata i szparagów




  • 1 spory batat (obrać, umyć i pokroić w drobną kostkę)
  • 1 pęczek zielonych szparagów (opłukać, odłamać twarde części, obrać i pokroić)
  • 1 całkiem duża czerwona cebula (pokroić w kostkę)
  • 1 spory ząbek czosnku (zetrzeć)
  • 2 - 3 łyżki masła i/lub oleju
  • pęczek świeżej bazylii
  • 100 ml kwaśnej śmietany
  • 150 g sera z niebieską pleśnią, może być Lazur (pokruszyć na mniejsze kawałki)
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej 
  • 1/3 łyżeczki mielonego kardamonu
  • sól, grubo mielony pieprz
  • ok. 1,5 litra wody





piątek, 4 maja 2018

Kwiatowa herbatka z bzu...

delikatnie pachnąca karmelem...

  • kwiaty bzu (lilaka)
Zebrać bez (kolor jest nieistotny) i oskubać kwiaty z szypułek, po czym dość ściśle upchnąć w wyparzonym słoiku.
Słoik z bzem włożyć do rozgrzanego do 45-50 st piekarnika i trzymać w nim mniej więcej ok. 2 godz.
- w tym czasie kwiaty powinny zmienić kolor.
Przefermentowany bez wysypać na papier ułożony na kratce z piekarnika i suszyć w ok. 50 st. (znów) aż...
... aż wyschnie ;)
Herbatka ta pięknie pachnie i wygląda (kwiatki można spokojnie zjeść) ale jest dość delikatna i aby uzyskać taki napar jak na zdjęciach trzeba użyć ok. 2 łyżeczek suszu na filiżankę...
Zalać wrzątkiem i parzyć ok 5 minut.


sobota, 28 kwietnia 2018

Ciasto z tartą czekoladą...

Czasami człowiek musi - inaczej się udusi ;)



Ciasto z tartą czekoladą...

  • 2 szkl mąki
  • 5 jaj
  • 1 szkl cukru
  • 1 op cukru waniliowego
  • 20 dag masła lub margaryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • tabliczka gorzkiej czekolady
    (nie gorzka też ujdzie, po prostu ja rzadko jadam inną ;))




piątek, 27 kwietnia 2018

Aloo Gobi...

Wspominałam może, że mam ostatnio fazę na hinduskie żarcie?
No więc właśnie... :D


Aloo Gobi
czyli kalafior z ziemniorami na hinduską modłę ;) 

  • połówka średniej wielkości kalafiora
  • 2 - 3 spore ziemniaki
  • 2 średnie cebule
  • 1 - 2 zielone chili (z pestkami)
  • 1 łyżka kminu
  • 1,5 łyżki pasty imbirowo - czosnkowej
  • 1 łyżka garam masala
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1/2 łyżeczki czerwonego chilli w proszku
  • 1 łyżeczka suszonych liści kozieradki
  • garść posiekanej świeżej kolendry
  • olej do smażenia
  • sól jeśli potrzebna

 

czwartek, 26 kwietnia 2018

Pasta imbirowo - czosnkowa...

Nie wiem czy ktoś się w naszym Tesco pomylił, czy była to taka jednodniowa super promocja ale zdarzyło się parę dni temu, że mieli świeży imbir po 4,99/kg.
Niewiele myśląc (taaaka okazja :D) wzięłam tego imbiru prawie kilogram i dopiero w domu zaczęłam się zastanawiać (lepiej późno niż wcale),
co mogłabym z tej ilości wyczarować...
Ponieważ mam w ostatnim czasie "fazę" na wszelkiej maści hinduszczyznę
- postanowiłam przerobić większość mojego łupu na pastę, która wymagana jest w wielu przepisach na dania hinduskie.

Na całe szczęście jest ona łatwa w przygotowaniu a przechowywana w lodówce spokojnie wytrzyma około miesiąca.



Pasta imbirowo - czosnkowa




  • tyle samo czosnku...
  • ... co imbiru ;)
    ja dałam po około szklance
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 3-5 łyżek oleju

wtorek, 24 kwietnia 2018

Flaczki z boczniaków...

Kocham boczniaki od czasu gdy moje córki postanowiły zostać wegetariankami i musiałam wykombinować czym zastąpić im rybę podczas wigilijnej kolacji.
Jeszcze bardziej zaczęłam je kochać gdy starsza córka podzieliła się ze mną przepisem (znalezionym w książkowym wydaniu Jadłonomii) na gulasz z tychże.
Uwielbiam je do tego stopnia, że wariacja na temat tego gulaszu jest niemal najczęściej powtarzającym się w w ostatnim czasie daniem.
... ale dziś pomyślałam sobie - czas spróbować czegoś nowego :D

W ten oto sposób powstał dzisiejszy obiad :D

Flaczki z boczniaków
bezglutenowe, bezmięsne, bezkaloriowe - w ogóle bez niczego ;)



  • 1 op. (500g) boczniaków 
  • 1 całkiem spora marchew
  • 1 całkiem spora pietruszka
  • 1 całkiem średni seler
    albo połowa dużego
  • 2 całkiem duże cebule 
  • 2 litry wywaru z warzyw
    (od biedy z kostki też się nada)
  • 5 cm kawałek świeżego imbiru
  • 2 laurowe listki
  • kilka kulek angielskiego ziela
  • pół łyżeczki startej gałki muszkatołowej 
  • pół łyżeczki lubczyku
  • grubo mielony pieprz
  • 2- 3 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • odrobina oleju
  • ok. pół pęczka świeżej natki pietruszki

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Pieczarki faszerowane...








  • 4 duże pieczarki Portobello
  • 40 dag mielonego mięsa z szynki
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • 10 dag cheddara
    (ja dałam Red Leicester, bo akurat taki miałam)
  • sól, pieprz, olej 
  • spora szczypta suszonego lubczyku /lub pęczek natki pietruszki











wtorek, 17 kwietnia 2018

Kurczak a'la Tikka Masala...

 Jeszcze do niedawna nie miałam zbyt dobrego zdania o hinduskim jedzeniu, które widziałam jako szaroburą i bez smaku mieszaninę ryżu
ze szczątkowa ilością warzyw...
Moja bardzo, jakby na to nie spojrzeć, niepochlebna opinia swe źródło miała w czasach gdy zdarzyło mi się mieszkać i żywić się w mocno mieszanym (narodowościowo) towarzystwie.

O tym jak bardzo się myliłam przekonała mnie wizyta w Krakowie połączona z obiadem w restauracji Ganesh.
Dawno już nie jadłam tak smacznego i dobrze doprawionego jedzenia. P Y C H A!
Najtaniej nie jest, ale naprawdę pysznie...
Lokal przyjazny dla wszystkich - tak wegetarianie/weganie jak i zdeklarowani, niereformowalni mięsożercy znajdą tu coś dla siebie ;)

POLECAM!

Z tęsknoty za tamtymi smakami zaczęłam szukać w internetach przepisu na jakąś łatwą (na pierwszy rzut oka) hinduszczyznę, ze składnikami,
po które nie będę musiała lecieć do Azji i padło na ChickenTikka Masala.
O swoim daniu piszę jednak a'la Tikka Masala, ponieważ dość mocno zmodyfikowałam przepis - oryginał jest w wersji slowfood,
przygotowany dla posiadaczy wolnowara/u, którego aktualnie nie mam...
Jeszcze :D







Chicken Tikka Masala
by Anai


  • 1 spora cebula
  • 5 - 6 wytrybowanych (bez kości i bez skóry też) ud z kurczaka 
  • 4 - 5 ząbków czosnku 
  • 5 cm startego na grubej tarce świeżego imbiru
  • 1 suszone chilli (raczej mniejsze niż większe)
  • 1 op. passaty pomidorowej (500g) 
  • 1/3 szkl. śmietany/śmietanki
  • 2 łyżki przyprawy Garam Masala
  • sól
  • pół pęczka świeżej kolendry
  • kilka łyżek oleju do obsmażenia kurczaka