gdzie wrzuciła go Ewa (siostra Ani) N.
Modyfikacji zbyt wielu nie wprowadzałam, bo okazał się być idealnym i jest jednym z moich best of the best - danie popisowe, specjalność pani domu ;)
Bardzo długo czekał w moich wersjach roboczych na publikację, ale się w końcu doczekał ;)
Szanowni Państwo!

Wołowinę po burgundzku...
- 1,5 kg żylastej wołowiny b/k
- 2 butelki wytrawnego czerwonego wina
(klasycznie Burgund,
ja ostatnim razem użyłam Egri Bikavera
i tysz wyszło super ;)) - 30 dag czerwonej cebuli
- 30 dag marchwi
- pół kilograma malutkich pieczarek
- 6 ząbków czosnku
- 4 listki laurowe
- tymianek
- rozmaryn
- pieprz ziarnisty
- 2 wołowe kostki rosołowe
- 2 łyżki musztardy Dijon
- sól
- ew. natka pietruszki