poniedziałek, 22 stycznia 2018

Najlepszy rosół...

... czyli wołowy ;)


Rosół wołowy
najlepszy  na niedzielny obiad ;)



  • słuszny kawałek wołu
    (pręga lub antrykot)
  • włoszczyzna bez kapusty
  • 1 mała cebula do opalenia
  • sól
  • pieprz
  • kostki rosołowe - jeśli ktoś bez nich żyć nie może ;)


  




niedziela, 21 stycznia 2018

Wolno pieczony schab z dzika w musztardowo - miodowej marynacie...

 ... a bo kawałek dziczego schabu w zamrażalniku namierzyłam ;)

Wolno pieczony schab z dzika
w musztardowo - miodowej marynacie, wędzoną słoniną faszerowany...
 
  • kawałek dziczego schabu (ok. 1 kg) 
  • znacznie mniejszy kawałek wędzonej (niekoniecznie) słoniny
    (może być też z dzika)
  • 2 spore ząbki czosnku
  • 2 łyżki musztardy
    (Dijon lub od biedy sarepska)
  • 1 łyżka miodu
  • 2 łyżki octu balsamicznego
    (winny też ujdzie)
  • pół łyżeczki soli morskiej
  • pół łyżeczki grubo mielonego pieprzu
  • szczypta rozmarynu
  • olej do smażenia

poniedziałek, 20 listopada 2017

Gulasz segedyński...


Jeśli zdarzy się Wam kiedyś jechać od Boboszowa (PL) w kierunku na Mohelnice w Czechach przez Červená Voda, to gorąco zachęcam by na pierwszym dużym zakręcie za miejscowością Restaurace Na Kocandě





Gulasz segedyński

  • 1 kg łopatki wieprzowej pokrojonej w grubą kostkę
  • 1/2 kg kiszonej kapusty
  • 1 jasne piwo - najlepiej czeskie ;)
  • 2 spore cebule
  • łyżeczka wędzonej papryki
  • kilka ząbków czosnku - najlepiej z 5
  • 2 listki laurowe
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • łyżeczka szczypta kminku (mielony, w ziarnach)
  • olej do smażenia
  • sól i pieprz
  • łyżka mąki + 2 - 3 łyżki masła na zasmażkę
 

piątek, 17 listopada 2017

Sałatka z brokułów...

Mały eksperyment na potrzeby drugiego śniadania do pracy, który okazał się być bardzo udanym ;)
... więc dzielę się :)
 
  • 1 mały brokuł
  • 2-3 jajka ugotowane na twardo
  • 5 cm pora
  • pół op. błękitnego Lazura


  • 2 ząbki czosnku
  • sól, grubo mielony pieprz
  • pół łyżeczki soku z cytryny
  • 1 - 2 łyżki oliwy
  • 1 - 2 łyżki majonezu







wtorek, 12 września 2017

Wegańskie ragoût z boczniaków...

... zaskakująco dobre jak dla takiego mięsożercy jak ja ;)
inspirowane przepisem na paprykowy gulasz węgierski z książki Marty Dymek "Jadłonomia"

Wegańskie ragoût z boczniaków
mocno paprykowe i pachnące wędzonką ;)


  • 0,5 kg lub 2 op. boczniaków
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego ale zwykły też się nada ;)
  • 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • szczypta grubo mielonego pieprzu
  • olej do smażenia
  • 1 spora cebula
  • 2 czerwone papryki
  • 1 zielona papryka
    (za drugim razem dałam żółtą i też było ok ;))
  • 1 małe ale mające moc chilli (może być pepperoncini)
  • 1 spora marchewka
  • pół średniej wielkości selera (korzeń)
  • 2 łyżki słodkiej papryki w proszku
  • 1 łyżka wędzonej papryki w proszku
  • 2 pomidory lub pół op. passaty pomidorowej
    (ja dałam własnej produkcji sos pomidorowy)
  • 1 łyżeczka kminku w ziarnach
  • 1 liść laurowy
  • 1,5 szklanki bulionu warzywnego
  • sól i pieprz

     
  • natka pietruszki